W głowie się zrodziło...
          
2002 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12


2003 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24


2004 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36


2005 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48


2006 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59


2007 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71


2008 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83


2009 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95


2010 96 97 98 99 100 102 103 104 105 106 107 108


2011 109 110 111 112 113 114 115 116 117

2011-09-07
time is now
czy aby?
zawsze w 2 miejscach równocześnie, zawsze jest jakieś "ale".
część mnie jest bardzo zadowolona, uspokojona, część chce biec.
a przecież powinnam fikać koziołki?
tik tak
czuję jak czas płynie...
nie, niczego nie połykałam, nie piłam. 
obok mnie śpi królewna. Kocham ją nad życie. Jest taka...... chciałabym iść przed nią i wygładzać przejście.
chciałabym żeby miała rodzeństwo.
ale tyle juz razy nie wyszło. czuję się jak weteran... 7 tydzień i ludzik się odmeldował. 
daje sobie jeszcze 6 miesięcy.
jeśłi się nie uda zmieniam wszystko. 
muszę jakoś zagłuszyć zegar. muszę znowu wrócić.
od kilku tygodni wracam do przeszłości. odkopuję to co było cenne, odgrzewam przyjaźnie, związki. sklejam przeszłość z przyszłością.
i znowu inne priorytety. tyle że chyba teraz te właściwe.
bardzo bym tylko chciała zdążyć zrobić to wszystko o czym marzę. 
a czas płynie.
czuję jak depcze mi po pietach. 
czy na tym polega 2 młodośc? a może wreszcie przestałam się bac życia? może teraz widzę ile straciłam zamykając się w domu?
może nie warto stawać? może muszę wyrobić normę i biec aż padnę?
na poważnie dziś niczego nie paliłam etc.

W głowie Magdus się zrodziło...
skomentuj (0)


zodiac BUNNY MOJORISIN DUDLEY WŚCIEKŁA MŁODA MATKA



Liczniki dla Allegro
3606547
magdus.blog@poczta.fm